Ogień… bym już się nie bał!

Ogień z Wigilii Paschalnej – wspominany przez dzieci pierwszokomunijne – zaprowadził nas do ognia w kominku, na który 13 kwietnia 3018 r. patrzył Frodo. A później zobaczyliśmy jak na ramieniu Frodo spoczęła ręka Gandalfa dodając mu odwagi do podjęcia ostatecznej decyzji, by ruszyć w drogę.

Razem z Frodo dotarliśmy do Starego Lasu, gdzie spotkaliśmy naszego Bombadila, który przypomniał nam, że jest tym, który nie zna strachu, i chce nas nauczyć również życia bez lęku.

Stąd później mieliśmy okazję poczuć na swoim ramieniu – jak św. Jan w II czytaniu – prawą dłoń Pana Jezusa, który powiedział do każdego z nas: Przestań się lękać!

A gdyby nam w to było trudno uwierzyć, to zostaliśmy zaproszeni, by podejść pod Paschał, zobaczyć jego ogień, ale także 5 gron oznaczających 5 ran Pana Jezusa, których dotknął się św. Tomasz… i uwierzył, i już się nie bał!

Na zakończenie Mszy:

1) IMIĘ postaci z ub. tygodnia… nie była wylosowana z powodu zatrzaśniętej walizki… 
2) WŁAŚCICIEL nowej postaci – Antosia. (wylosowana przez Frania)

Przewijanie do góry