Spotykaliśmy się w kinie, we wtorek, 24 lutego, przed 19. Okazało się, że nasze 120 biletów to za mało…. Próbując wszystkich pomieścić film rozpoczął się z opóźnieniem o godz. 19.30, niektórzy siedzieli na schodach. Sala wypełniła się osobami w każdym wieku.
Ta historia inspirowana objawieniami Najświętszego Serca Jezusa w Paray-le-Monial wstrząsnęła Francją – przyniosła nawrócenia, powroty do sakramentów i spontaniczne pielgrzymki. Czy coś podobnego może zadziać się u nas? Zrobiliśmy pierwszy kroczek.
To opowieść o miłości Boga i o współczesnych wyzwaniach: samotności, zmęczeniu i braku sensu życia. „Najświętsze Serce” („Sacré Cœur”)