„Przystanek Alfa i Omega” – XXVI niedziela z Edim

31.05.2026

Edi w tamtą niedzielę zawitał do naszego kościoła. Siedział cichutko na ambonie i obserwował mszę na której dzieci przyjęły swoją pierwszą Komunię Świętą. Wtedy zapisał kilka słów w swoim notesie: PORUSZENIE, ZAPROSZENIE, SKUPIENIE,AKTYWNOŚĆ, OFIAROWANIE, OBECNOŚĆ, CZYSTOŚĆ, WDZIĘCZNOŚĆ i ŚWIADECTWO… na końcu połączył te słowa jednym: UCZESTNICTWO. (rozwinięcie tych słów znajduje się – tu..)

A gdzie Edi przebywał w tym tygodniu? I tu się może troszkę zdziwicie bo ….Edi został w Opolu, a konkretnie w miejscu, z którego ruszył na tę wyprawę – w naszym kościele i Zakonie ojców Jezuitów. W zakonie odpoczywał po trudach swojej wędrówki, a w ciągu dnia przychodził tutaj, do kościoła. Wpatrywał się w wyremontowane detale naszej świątyni. Czuł, ze jego wędrówka po Królestwie dobiega końca i chyba dlatego jeden element szczególnie przykuwał jego wzrok – herb z dwiema literami: Alfa i Omega, początek i koniec. Edi patrząc na niego myślał:

– On jest Początkiem i Końcem mojej drogi. Wędrówkę zacząłem tu, w tym kościele przechodząc przez Bramę Czuwania i idąc za Jego głosem wróciłem, bogatszy o doświadczenia półrocznej wędrówki.

Edi sięgnął do czytań z dzisiejszej niedzieli, przeczytał o Mojżeszu rozmawiającym z Bogiem na Górze Synaj i bez trudu odnalazł ten symbol w świątyni, Wysoko, nad jego ulubionym miejscem obserwacyjnym – nad amboną. Bóg rozmawiający z człowiekiem, schodzący do ludzi aby okazać im Swoją miłość. Dać przykazania nie po to, żeby kontrolować, ale żeby każdy kto ich przestrzega, czuł się bezpieczny pod Jego skrzydłami.

Teraz przeczytał słowa Ewangelii – „Tak Bóg umiłował świat, ze syna swego Jedynego dał, aby każdy kto w niego uwierzy miał życie wieczne ” – spojrzał w stronę ołtarza – bez trudu odnalazł symbol największej miłości Boga do ludzi – KRZYŻ na którym Syn Boży odkupił świat od grzechu…. odkupił każdego z nas.

Gdy tak siedział sobie na ambonie i wpatrywał się w różne elementy świątyni zobaczył jak zbliża się do niego o. Andrzej. Wszedł na ambonę, uśmiechnął się do Ediego i w ciszy, przez chwilę wpatrywał się w ołtarz, Edi zauważył, że trzyma on coś w dłoni.

Edi – odezwał się o. Andrzej – pięknie opisałeś swoje poruszenia z Mszy Pierwszokomunijnej. Te słowa, które poruszyły twoje serduszko są wspaniałą wskazówką dla wszystkich, którzy przychodzą na Msze Święte. W tę niedzielę będzie rocznica takiej mszy. Ciekaw jestem, czy dzieci, które rok temu przyjęły pierwszy raz Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, nadal w pełni uczestniczą we mszy świętej. Mam nadzieję, że tak, choć wiem, ze to bardzo trudne. Może masz dla nich jakąś radę?

Ojciec położył przed Edim białą chusteczkę, którą trzymał w dłoni i powiedział – to otrzymały dzieci na pamiątkę swojej pierwszej komunii. Edi zobaczył wyszyty napis: Ap 21, 4,6. i spojrzał pytająco na ojca…

To wskazówki – trzeba ich szukać w Apokalipsie Św Jana: pierwsza to słowa” I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już odtąd nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły”, a druga to „I rzekł do mnie: «Stało się. Jam Alfa i Omega, Początek i Koniec. Ja pragnącemu dam darmo ze źródła wody życia”

Edi zamyślił się… te wskazówki, słowa z Pisma Świętego, elementy świątyni: Alfa i Omega, tablica z 10 przykazaniami, krzyż…… JUZ WIE! – to wszystko łączy jedno : MIŁOŚĆ! Na każdym kroku swojej wędrówki napotykał miłość Boga do ludzi i w tej świątyni też ona jest… to co napisane, namalowane i wyrzeźbione ma przyprowadzić nas do największego cudu miłości jaki dał nam Bóg – do małego, białego opłatka, który możemy przyjmować w komunii świętej.

Abyśmy wytrwale podążali do tego co przygotował dla nas Ojciec -abyśmy mogli przekroczyć próg Jego Królestwa potrzebna jest nasza odpowiedź na MIŁOŚĆ BOGA. A wtedy ON otrze z naszych oczu wszelką łzę i da nam pić wodę życia.

Otrzymaliśmy tak wiele, zupełnie za darmo i czeka na nas ON właśnie tu, w kościele, codziennie – pod postacią małego, białego opłatka…. Czeka z miłością, z tęsknotą abyśmy przychodzili do niego posilać się i nabierać sił do wędrowania po tym świecie.