Pielgrzymka na Jasną Górę – relacja

Poniżej prezentujemy relację jednej z uczestniczek i dziękujemy za to piękne świadectwo.

„Za nami pięćdziesiąta, jubileuszowa pielgrzymka na Jasną Górę. Nasza jezuicka grupa – pomarańczowa „trójka”, również obchodziła swoją nieco mniejszą, bo 30-stą rocznicę pielgrzymowania do Częstochowskiej Mamy.

Wróciliśmy do naszych domów, spraw i obowiązków, ale wielu z nas, sercem wciąż pielgrzymuje, nuci piosenki, wraca myślami do tych szczególnie ważnych momentów, poruszeń, które towarzyszyły nam podczas drogi.

Każda pielgrzymka jest inna, bo i nasze intencje i doświadczenia z każdym rokiem są inne. Tegoroczna, pod hasłem „Uczniowie – Misjonarze” rozpoczęła się od obfitego błogosławieństwa…najpierw przez Biskupa Andrzeja Czaję, gdy wyruszaliśmy spod kościoła św. Jacka, a pod koniec dnia zostaliśmy mocno „pokropieni” wodą z nieba. To jednak pielgrzymów nie zniechęca. Bo tak, jak na życiowej drodze czekają nas różne niespodzianki, tak i na pielgrzymkowym szlaku pokonujemy i przyjmujemy z pokorą napotkane trudności.

Podczas jednego z etapów naszej drogi towarzyszył nam Biskup Andrzej Czaja, który podzielił się doświadczeniem swojej wiary wyniesionym z rodzinnego domu. Bardzo poruszające były słowa mówiące o tym, że Boga należy traktować jak jednego z domowników. Tak też działo się w jego domu, w którym naturalnym było zwracanie się bezpośrednio do Pana Boga dziękując mu za posiłek, za pogodę, prosząc o błogosławieństwo.

Tak też obecny był Pan Jezus pośród nas, kiedy rano wyruszyliśmy z miejscowości Ciasna. Każda z grup mogła doświadczyć Obecności Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Podczas tej drogi, Pan Jezus na chwilę przybliżał się do każdego z nas, jakby chcąc przejść choć kawałek tej drogi tylko ze mną, z Tobą. Słuchając tego, co każdy z nas nosił w swoim sercu, milcząc ale też dając słowo pocieszenia. To doświadczenie Pana Jezusa, jako jednego z nas, pośród nas tak bardzo blisko, intymnie było niezwykle ważne i poruszające.

Szczególnie ważnym momentem dla pielgrzymów z naszej grupy jest wieczorne nabożeństwo w Kadłubcu. Tym razem z motywem przewodnim DROGOWSKAZU. Każdy z nas jest na innym etapie tej ziemskiej pielgrzymki, której celem jest Niebo. Droga ta czasem prosta, a czasem kręta i trudna. Czasem kroczymy nią sami, czasem podobnie jak na pielgrzymim szlaku ktoś podąża obok nas, ramię w ramię. Każdy z nas ma również doświadczenie bycia na rozdrożu dróg… Wtedy szczególnie potrzebujemy Światła, które wskaże tę właściwą drogę. Byliśmy zaproszeni do zapalenia małej, symbolicznej świeczki w intencji rozeznania swojej drogi życiowej, na której Drogowskazem jest sam Jezus.

Podczas tej wspólnej drogi towarzyszył nam śpiew, modlitwa ale także momenty dzielenia się poruszeniami naszych serc. Tym, co dla nas ważne, co zmieniło nasze życie, zbliżyło do Pana Boga, ale także tym, co dla nas trudne i bolesne. I choć piesza pielgrzymka na Jasną Górę dobiegła końca, to w nieco inny sposób pielgrzymujemy dalej w naszym życiu, wśród codziennych spraw i trosk… Czasami w towarzystwie drugiego człowieka, czasami sami, wtedy gdy w życiu świeci słońce i gdy pada deszcz. Pewne jest też, że na tej drodze kroczy z nami Chrystus. Dzieląc z nami trudy i radości, dając siłę do stawiania kolejnych kroków i wskazując zawsze tę właściwą Drogę.” (Ż.W.)

ps. Przez naszą Pomarańczową „trójkę” przewinęło się ponad 70 pielgrzymów, w tym 30, którzy przeszli całą trasę. Wszystkim dziękujemy za wspólny trud pielgrzymowania.