Msza rodzinna

Dobra wspólnota

Bombadil opowiedział nam drugą Bombahis-torię z wakacji. Zobaczyliśmy trzech kapeluszników (na zdjęci widoczni w ukłonie). Byli to starcy, o których mówiono, że są święci. Historia ta, będąca ilustracją do słów Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem

Czytaj więcej »

Ile ziemi potrzebuje człowiek?

Bombadil – jak wielu z nas – powrócił z wakacji, przywożąc ze sobą Bombanot, w którym za pomocą Bobbapis-a, spisał wiele historii. Jedną z nich, nieco smutną, lecz zdaje się wielce pouczającą, opowiedział nam w pierwszą powakacyjną niedzielę. Historia z odległych

Czytaj więcej »

Venite ad Me omnes

Rozpoczynając Mszę procesja wyszła z kościoła tylnym wejściem i zatrzymaliśmy się przed bocznym wejściem, nad którym jest napis VENITE AD ME OMNES (Przyjdźcie do Mnie wszyscy). Te słowa wprowadziły nas w dzisiejszą Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Później mogliśmy usłyszeć, że

Czytaj więcej »

W świetle Jezusa

Zastanawialiśmy się jak to Mateusz tak po prostu wstał, zostawił wszystko i poszedł za Jezusem. Wcześniej chwilowe światło dawał mu blask bijący z monet, które uzyskiwał siedząc w komorze celnej – tego jednego razu zobaczył prawdziwe światło, które bez porównania

Czytaj więcej »

Zostać so-bą… z bom-bą…

Zaczęliśmy od wyrażenia przez dzieci ich pragnień: Chcę zostać…Następnie starci mogli zweryfikować jak ich dziecięce Chcę zostać  spełniło się w życiu… A dalej zatrzymaliśmy się nad słowami zapisanymi w jednym “kalendarzu” – Zostać sobą…  To “zostać sobą” jest poniekąd tak trudne do

Czytaj więcej »

Rocznica I Komunii… i ciastko :)

Przed tygodniem 16, a w tę niedzielę jeszcze 17 Kacper przystąpił do I Komunii Świętej, a w wydarzeniu tym pięknym towarzyszyły mu dzieci, które obchodziły pierwszą rocznicę wydarzenia, które zapisało się w ich pamięci (i na stronie parafii) pod datą

Czytaj więcej »

I Komunia – niebiańska wyprawa

W dzień Wniebowstąpienia Pana Jezusa 16 dzieci zostało zaproszone do wzięcia udziału w niebiańskiej wyprawie. Razem odszukaliśmy niebo i wskazali kierunek. Okazało się, że niebo jest… nigdzie, a zarazem może być wszędzie – wszędzie tam, zawsze wtedy, kiedy mogę powiedzieć…

Czytaj więcej »

pTAK i pisklęta

Ptak, którego spotkaliśmy na drodze przez las tydzień wcześniej, odesłał nas, by poszukiwać innego ptak-a, który zniknął z naszego kościoła dobrych parę m-cy temu. O dziwo, nikt (prawie nikt) jego zniknięcia nie zauważył. W podróż, ponoć wysłał go Bombadil, by

Czytaj więcej »

Droga, pTAK, i życie

Jak wygląda droga, czy łatwo ją narysować – (prawie) żaden problem. Ale jak wygląda prawda, jak wygląda życie – jak je narysować? No to już nie takie całkiem proste. Stąd spoglądaliśmy na zdjęcie, na którym ukazała nam się droga… a

Czytaj więcej »

Pasterz w kapeluszu za oknem

Rozpoczynając Mszę się procesja niespodziewanie wyszła z kościoła i zatrzymaliśmy się przed wejściem, nad którym był napis EGO SUM OSTIUM (Ja jestem bramą) a nad tym napisem zauważyliśmy jakiś szary witraż, jednak z zewnątrz nie można było dostrzec, co on

Czytaj więcej »

Z mroku do światła…

Razem z uczniami z Emaus przeszliśmy drogę od dołu Paschału aż po jego szczyt… Wysokość Paschału 110 cm odpowiadała 11 km, zatem łatwo nam było odmierzać kolejne kilometry (10 cm = 1 km) i wychwytywać kolejne etapy drogi. Rozpoczęliśmy w

Czytaj więcej »

Do-tyka i już nie tyka

W Niedzielę Wielkanocną patrzyliśmy szczególnie na odwróconą głowę Baranka. W Poniedziałek Wielkanocny na podniesioną nogę. A dziś – w ósmy dzień od Zmartwychwstania – centrum stanowiło promieniujące serce. Kwiaty otaczające ołtarz jakby specjalnie się rozstąpiły i utworzyły bramę zachęcającą, by

Czytaj więcej »